- -45%
Cena okładkowa: 89,99 zł
Twórcy: Rodolphe, Bertrand Marchal
Tłumaczenie: Marta Duda-Gryc
Format: 220x300mm
Oprawa: twarda
Liczba stron: 152
Rok wydania: 2025
Tematyka: Kryminał, intryga, akcja
Premiera: 10 luty 2025
ISBN: 978-83-973508-0-9
Opis:
Memphis rzeczywistość z pogranicza jawy i snu... Grupa bohaterów wiedzie beztroskie, niczym niezmącone życie. W jednej chwili ich świat legnie w gruzach, a wszystko, co znali, zacznie budzić wątpliwości. Rozpoczynają prywatne śledztwo, które doprowadzi ich do prawdy tak szokującej, że już nigdy nie będą tacy sami. Thriller w stylistyce lat 60. ociekający mroczną tajemnicą, której rozwiązanie przyprawi Cię o zawrót głowy.
Kliknij, aby dowiedzieć się więcej.
Kliknij, aby dowiedzieć się więcej.
Memphis rzeczywistość z pogranicza jawy i snu... Grupa bohaterów wiedzie beztroskie, niczym niezmącone życie. W jednej chwili ich świat legnie w gruzach, a wszystko, co znali, zacznie budzić wątpliwości. Rozpoczynają prywatne śledztwo, które doprowadzi ich do prawdy tak szokującej, że już nigdy nie będą tacy sami. Thriller w stylistyce lat 60. ociekający mroczną tajemnicą, której rozwiązanie przyprawi Cię o zawrót głowy.
Roos i Louis, zwykli młodzi mężczyźni, wiodą szczęśliwe życie w starym dobrym Memphis w Stanach Zjednoczonych. Powoli zaczynają jednak dostrzegać wokół siebie dziwne zjawiska – absurdalne i niezrozumiałe – i podawać w wątpliwość wszystko, co wiedzieli o świecie.
Czyżby trafili na trop jakiegoś spisku, straszliwej mistyfikacji?
A jeśli nic nie jest takie, jakie się wydaje, jeśli cały świat jest ułudą?
A jeśli Memphis to nie Memphis?…
A jeśli oni sami…
popkulturowykociolek.pl
Memphis to naprawdę wyśmienity komiks, który skłania do refleksji nad naturą rzeczywistości i granicami poznania. Tytuł stawia pytania o to, czym jest prawda i czy można jej ufać. Warto więc po to dzieło sięgnąć jeśli chce się oddać intensywnej dawce komiksowej rozrywki.
Całą recenzję można przeczytać TU 》
czasnakomiks.pl
„Memphis” wypada intrygująco i ekscytująco – wszystkie wątki tworzą zwartą całość, a science fiction uderza ze zdwojoną siłą, bo nie jest podane wprost. Rodolphe kolejny raz udowadnia, że świetnie czuje się w obyczajówce, ale potrafi też poprowadzić fantastyczny wątek. I to tak, że jedno małe ziarenko zasiewa lawinę myśli.